piątek, 09 kwietnia 2010
sobota, 20 marca 2010
Odpoczynek
Każdy ma swoje miejsce, w którym wypoczywa, nabiera energii...Miejsce w którym lubi się schować przed światem gdy mu źle.. Dziś po raz pierwszy od kilku miesięcy wybraliśmy się wraz z Rodzicami na wieś...To moje miejsce na ziemi...Zdjęcia poniżej przedstawiają panoramy z dnia dzisiejszego...
sobota, 13 marca 2010
Posadź drzewo
Bardzo proszę o klikanie na moje drzewko, szybciej urośnie : http://www.posadzdrzewo.pl/#/las/drzewo/sarna27
czwartek, 11 marca 2010
Kurczaki
Długo mnie tutaj nie było. Ciągle chodziłam zakatarzona, coś mi było. Dużo spałam. Od poniedziałku odpoczywam w domu z zapaleniem krtani. Połykam antybiotyk i szyję. Wykończyłam czajniki, wczoraj je wysłałam do Lublina. Kocyk się szydełkuje wieczorami. Różowy. Śliczny. W poniedziałek zakupiłam filc i wykonałam kury wg. projektu Jolinki z bloga: http://jolinka.blogspot.com/search/label/Wielkanoc Wykonywałam je wg. kursiku zamieszczonego na blogu, z tym, że ja zszywałam je zamiast sklejać. Trzy kurki poleciały do mężowskiej Babci. Zdjęcia poniżej: A teraz plany szyciowe: jutro dokupię brakującą mulinkę i wyszyję ostatni czajnik. Pracuję nad projektem , który pokażę pod koniec roku. Jest niespodzianką, więc zdjęcia będą w swoim czasie. Jako przerywnik do niespodzianki powstaną brakujące do kołderki kwadraciki.
środa, 17 lutego 2010
Kołderka ZOO-Kangur
Długo mnie tu nie było....Wiele się działo przez ostatni czas. Pomimo zawirowań w pracy powstał kangur. Oto on: Dopiero do mnie dotarło, że to już 6 kwadracik. Jeszcze 4 i będę mogła zasiadać do maszyny :)
niedziela, 31 stycznia 2010
sobota, 30 stycznia 2010
WYRÓŻNIENIE
Przepraszam, że dopiero teraz....Szalenie dziękuję Siostrze Neruli za wyróżnienie:
Ponieważ nagrodziłam już wybrane przeze mnie blogi, nie przekazuję wyróżnienia dalej.
niedziela, 24 stycznia 2010
KOŁDERKA ZOO-HIPEK
Wczoraj zasiadłam do wyszywania Hipcia na naszą kołderkę. Moje wyszywanie połączone było z ekwilibrystyką telefoniczną bowiem przez ponad godzinę połączona byłam z przyjaciółką mieszkającą w Wielkiej Brytanii ( prywatnie mamą Kubusia ). Nagadałyśmy się za wsze czasy, a hipek się wyszywał. Po skończonej rozmowie moja praca nabrała tempa. Dziś doszyłam beksticze i zaniebieściłam stwora. Oto On: |
Archiwum
Zakładki:
Fundacje
Góry
Osobowości poza kategoriami
Poczytuję
Pomagają
Tutaj jestem
Warszawa
Z łezką w oku
|